Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
58 postów 8569 komentarzy

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

Liczne przypadki ludzkich zwłok w kanalizacji...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Gdzie? Nie w jakimś dzikim, niecywilizowanym kraju, ale w Polsce. Na co my jako naród liczymy?

Wklejam w całości przerażający apel Fundacji Pro - prawo do życia

BRAK SŁÓW...

w ostatnim czasie doszło do szeregu makabrycznych znalezisk w całej Polsce.

W Poddębicach niedaleko Łodzi pracownik wodociągów znalazł w ściekach ciało maleńkiego chłopczyka. Śledztwo wykazało, że zwłoki prawdopodobnie przypłynęły kanalizacją z czyjegoś domu.

Do podobnego koszmaru doszło w Piechowicach na Śląsku. Podczas kontroli urządzeń w oczyszczalni ścieków znaleziono ciało dziecka. Horror przeżyli również pracownicy oczyszczalni w Nowym Targu. W trakcie pracy odkryli, że zwłoki dziecka zatkały jedno z sit, przez które przepływają ścieki.

Ciało maleńkiej dziewczynki odnalazł także pracownik wodociągów z warszawskiej Pragi. Jej zwłoki zatkały kratę filtracyjną w przepompowni ścieków. Dramat miał miejsce też w Złotowie, gdzie pracownik kanalizacji znalazł ciało dziecka podczas sprzątania.

Oczyszczalnia

„Makabra”, „masakra”, „horror”, „tragedia”, „koszmar” - takimi słowami relacjonują te wydarzenia media. Inaczej nie da się tego opisać. Za każdym razem w szoku są również służby wzywane na miejsce – policja, pogotowie i prokuratura. Ja również jestem tym przerażona.

Skąd biorą się ciała dzieci w ściekach?

To ofiary aborcjonistek, które w internecie doradzają kobietom jak dokonać aborcji w domu za pomocą pigułek poronnych. Częścią każdej takiej zbrodni jest pozbycie się zwłok. Ciała dzieci po aborcji najczęściej spłukiwane są w toalecie. Takie rozwiązanie sugerują zarządzające tym biznesem feministki:

„- Uff :) Co zrobisz z płodem? Do kibelka się raczej nie zmieści.
- Zmieścił się i wszystko spłukałam”

To tylko fragment jednej z wielu dyskusji, jakie toczą się na stronie internetowej aborcjonistek. Takich przypadków są setki. Za każdym razem gdy znajdywano zwłoki dziecka w ściekach, w stan najwyższej gotowości stawiano służby ratunkowe, policję oraz media. Nikt nigdy nie interesował się jednak sprawcami tego koszmaru, którzy pozostawali bezkarni.

Aż do dziś!

Dzięki wsparciu naszych Darczyńców, udało nam się nagłośnić pigułkowe morderstwa i zainteresować sprawą media oraz instytucje państwowe. Dzięki wytworzonej przez nas presji oraz złożeniu zawiadomień o przestępstwach, prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko aborcjonistkom. Na kolejne kroki służb nie musieliśmy długo czekać.

Już w czwartek 7 czerwca rozpoczęły się pierwsze przesłuchania członków aborcyjnej mafii!

Aborcjonistki zeznawały na komendzie policji w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw nakłaniania kobiet do aborcji. Grozi za to do trzech lat więzienia. W tym samym czasie morderczynie przyznały, że w wyniku działalności naszej Fundacji spadło zainteresowanie ich stroną internetową, która notuje teraz mniejszy ruch!

To kolejne dobre owoce naszej kampanii „Stop biznesowi śmierci”, w ramach której robimy wszystko aby zamknąć aborcyjne strony internetowe i postawić przed sądem tych, którzy namówili setki kobiet do zabicia swoich dzieci. Nie możemy jednak na tym poprzestać. Dlaczego?

Aborcjoniści, pomimo nacisków, przesłuchań i śledztw, wciąż manipulują kobietami i domagają się pieniędzy za pomoc w następnych morderstwach. Ich kłamstwa są coraz bardziej bezczelne. Niech Pan tylko spojrzy. Na ich profilu Facebookowym właśnie pojawił się kolejny propagandowy wpis:

„Jedno z uczuć jakie towarzyszy aborcji to ulga. Ma ona wiele wymiarów bo dotyczy nie tylko tego, że problemu z niechcianą ciążą już nie ma ale tego też ze przebiegła ona bez problemów lub że na przykład ból już minął. Co czułaś po aborcji jest normalne, pamiętaj o tym!”

W tym samym czasie na jednej z ich stron internetowych, za pomocą której można zamówić pigułki aborcyjne, można przeczytać coś zupełnie innego. Są tam świadectwa i opinie „klientek”, które kupiły pigułki i dokonały aborcji. Na przykład takie:

„Mam stany depresyjne, nie mogę spać. Kiedy tylko zostaję sama ze sobą, zaczynam płakać. Wszystko do mnie wraca, nie potrafię przestać o tym myśleć. Nie mogę się na niczym skupić, zawalam wszystkie sprawy, które są w tym momencie ważne. Myślę o sobie jak o potworze, który nie zasługuje na nic dobrego.”

Czy to jest ulga? Czy to są normalne uczucia? Nie! To okropny stan, w którym znalazła się ciężko skrzywdzona kobieta. Zamiast ulgi – koszmarne zranienia i ból sumienia, który szybko nie minie. Na tej samej stronie są jeszcze bardziej dramatyczne opinie „klientek”, które dokonały pigułkowych aborcji:

„ujrzałam maleńka istotkę, wielkości polowy mojego kciuka, mającą złożone maleńkie rączki, maleńkie nóżki, główkę i dobrze widoczne oko. I serduszko, które biło. Powiedzieli, że nie możliwe, żeby serce takiego płodu bilo poza łonem matki, ale ja jestem pewna, że to co widziałam to było bicie małego serduszka.”

napisała zrozpaczona kobieta. Aborcjonistki nakłamały jej aby tylko kupiła od nich pigułki. Co się działo z nią później?

"obsesyjnie przez pól dnia wchodziłam dziś w Google, wpisując 9 tydz. ciąży i wybierając obrazek płodu z tego okresu ciąży - tak, właśnie tak samo wyglądało moje maleństwo. Jak leżało na podpasce, chciałam je przytulic."

Aborcyjna mafia wmówiła jej, że dziecko przed narodzeniem nie jest człowiekiem tylko „zlepkiem komórek”, który można szybko usunąć. Na to kłamstwo nabrały się również inne "klientki":

"Wzięłam tabletki i już po sekundzie tego żałowałam. Ból fizyczny pojawił się po ok. godzinie, ale ustąpił po paru dniach zupełnie. Natomiast ból psychiczny pozostał. W nocy po wzięciu tabletek poszłam do łazienki. Na podpasce leżało moje dziecko. Tak, dziecko, a nie zlepek komórek czy zarodek. Nikt mi nie powiedział że w 8 tygodniu ciąży dziecko ma głowę, oczka, ręce, paluszki. Trzymałam je w ręce i płakałam. Nic już nie mogłam zrobić. Oddałabym wszystko żeby to cofnąć."

Właśnie dlatego musimy mówić prawdę o aborcji i pokazywać ją na masową skalę! Tak aby dotarła na czas do wszystkich kobiet. Aby wiedziały czym jest i jak wygląda ten proceder zanim zmanipulują je aborcjonistki!

Skutecznym sposobem pokazywania prawdy są billboardy i plakaty na antyaborcyjnych samochodach, które widzi tysiące ludzi dziennie. O ich skuteczności wiedzą zwolennicy aborcji.

Zniszczone auta

W ostatnim czasie po raz kolejny zdewastowali nasze auta, które pokazują prawdę pod szpitalami i szkołami. W dwóch samochodach znów wybito szyby i po raz kolejny przebito opony. Plakaty na jednym z aut zostały zniszczone i zamalowane farbą. Jeśli chcemy ochronić kobiety przed aborcyjną propagandą, musimy szybko naprawić samochody bo w takim stanie zostaną odholowane z ulicy.

Nie możemy jednak dokonać jedynie zwykłych napraw. W dwóch samochodach chcemy wstawić wzmocnione szyby z poliwęglanu (ok. 3100 zł) oraz specjalne antyprzebiciowe opony (ok. 4200 zł). Na wzmocnienie i opancerzenie obu aut potrzebujemy w sumie ok. 7300 zł. Jeśli chcemy dalej odkłamywać kłamstwa aborcjonistów, musimy zebrać tę kwotę aby samochody dalej pokazywały prawdę tysiącom kobiet.

Dlatego zwracam się z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby naprawić antyaborcyjne samochody i za ich pomocą pokazać prawdę o aborcji kobietom, które wystawione są na propagandę i kłamstwa aborcjonistów. W ten sposób uratujemy kolejne dzieci!

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

 

Zachęcam do odwiedzenia strony Fundacji i wparcia, także modlitewnego.

stopaborcji.pl/

KOMENTARZE

  • Satanizm według najlepiej poinformowanych,czyli satanistów
    https://lotna.neon24.pl/post/110073,satanisci-aborcja-i-zwiazki-homoseksualne-to-dzielo-szatana
  • I tu widać
    właśnie dlaczego przegrywamy.
    Brak podstawowych instynktów oraz organizacji.
    Po co kupować szyby super i opony.
    Kupić porządne kamery, a może jakiegoś rupcia za 500 zł i na nim je zamontować.
    Nagrać, zgromadzić dowody, zażądać odszkodowań, żądać w sądzie publikacji wizerunku i danych sprawcy.

    Następnie kupić pozłacane szyby, których uszkodzenie będzie kosztowało kilkadziesiąt tysięcy złotych, i czekać na następnego sprawcę.
  • @Lotna 22:57:18
    Oczywiście masz rację.
    Co to za Państwo, które wysyła policję, nie do ochrony przed mordercami a po to, by SIŁĄ rozbijała wystąpienia resztek Sumienia tego narodu* jakim niewątpliwie jeszcze są te wszystkie organizacje antyaborcyjne?
    NA CO MY JAKO NARÓD LICZYMY?
    Skoro my wszyscy (albo prawie wszyscy) służymy szatanowi wybierając jego prawo (albo raczej bezprawie)...
    NA CO MY JAKO NARÓD LICZYMY?
  • @AlexSailor 05:31:46
    Na szatana (bo komu służy człowiek, który podżega innych do morderstwa, który przechodzi obok takich morderstw obojętnie a nawet cicho zgadza się na to)) nie pomoże żadna ludzka ochrona.
    Tylko i wyłącznie, teraz już chyba tylko leżenie krzyżem pod stopami Matki Boskiej na Jasnej Górze w błaganiu do nie Niej, by zaniosła nasze rozpaczliwe już przeprosiny do Pana Boga.
    Na co wskazuje aż takie upokorzenie, jakiego teraz doświadczamy, tego wybranego kiedyś przez Matkę Boską narodu?
    Czy nie widzimy tego co się z naszym narodem dzieje?
    Czy nie widzimy tej depopulacji? Czy nie widzimy tego współczynnika demograficznego na wysokości 1,23..? przy którym naród NIEUCHRONNIE SIĘ ZWIJA gdy wynosi on poniżej 1,8 nie było jeszcze przypadku w historii świata by jakiś naród podniósł się z tej nrówni do niebytu.
    NA CO MY JAKO NARÓD LICZYMY?
  • @Jan Paweł 08:25:47
    Widzę, że z tych emocji zapomniałem wstawić komentarz odnośnie zwrotu w tekście zaznaczonego gwiazdką. Co czynię poniżej:

    * kiedyś, jeszcze niedawno, pisałem słowo naród w odniesieniu do narodu polskiego z dużej litery, bo był to naród wybrany przez Matkę Boską, bo "synowie tego narodu, Ją specjalnie umiłowali".
    Od czasu jednak, gdy po 15-lenim już nie oglądaniu publicznej telewizji i w ogóle odcięciu się od obecnych wszystkich mediów i tej zwartej tam satanistycznej hipnozy, wydaje się zdobyłem możliwość wyjścia niejako z tego szumu medialnego (mającego niestety swoje bardzo tragiczne przełożeni na nasze życie) i spojrzenia na nasze współczesne życie niejako z boku.
    Wierzcie mi Szanowni Państwo, taka perspektywa odsłania obraz już nie tylko nie taki barwny jak pokazują media, ale jest to bardzo tragiczny. Jest to obraz TONĄCEGO JUŻ TITANICA, NA KTÓRYM DO KOŃCA GRA ORKIESTRA...
    Dlatego nie piszę już wyrazu naród polski z dużej litery, bo w sowjej masie chyba już na to nie zasługujemy.
    Stąd ten rozpaczliwy już apel:
    NA KOLANA, POD STOPY NASZEJ KRÓLOWEJ MATKI BOSKIEJ KRÓLOWEJ POLSKI
  • @Jan Paweł
    Brawo Trump! USA zablokowały wielką promocję aborcji i gender na szczycie G7. Kanada chciała uczynić wsparcie dla aborcji i gender głównym punktem ostatniego szczytu. Głównym prowodyrem promocji środowisk LGBT i genderyzmu jest premier Kanady Justin Trudeau. Kolejnym jego pomysłem było wprowadzenie na szczycie „równouprawnienia i wsparcia dla kobiet” z postulatem łatwego „dostępu do świadczeń zdrowotnych dotyczących życia seksualnego i reprodukcyjnego”. Tzw. Postulat „praw reprodukcyjnych”, oprócz strony kanadyjskiej forsowało również Federalne Ministerstwo Współpracy Gospodarczej i Rozwoju Niemiec, które – jak podała lewicowa niemiecka gazeta Die Tageszeitung – opowiedziało się za ujęciem postulatu Kanady we wspólnej deklaracji, ale to się nie powiodło. Jak podają niemieckie media z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że to Stany Zjednoczone zablokowały umieszczenie terminu „Prawa reprodukcyjne” w dokumencie. Sprzeciw USA ma związek ze zmianą amerykańskiej polityki pod rządami Donalda Trumpa, który w styczniu 2017 roku podpisał dekret o zaprzestaniu finansowania międzynarodowych filii aborcyjnej organizacji Planned Parenthood. W 2008 roku kiedy rządy w USA objął popierający aborcję i LGBT Barack Obama, zrezygnowano z polityki, która uniemożliwiała finansowanie zagranicznych grup promujących przerywanie ciąży. Obecny prezydent USA zerwał z tą polityką, przywrócił tzw. Mexico City Policy, czyli politykę rządów, która od wszystkich zagranicznych organizacji pozarządowych, które otrzymują środki z funduszy federalnych, wymaga powstrzymania się od wykonywania bądź wspierania aborcji jako „usługi” planowania rodziny. To, że prezydent USA przywrócił Mexico City Policy oznacza zaprzestanie finansowania przemysłu aborcyjnego poza granicami kraju z kieszeni amerykańskich podatników, jednak nie wstrzymuje finansowania opieki zdrowotnej i humanitarnej.
  • @Jan Paweł 08:43:41
    Jak masoni wprowadzali Polskę do Unii Europejskiej.
    dr Stanisław KrajskiOpublikowano 14 czerwca 2018

    Jednym z najważniejszych punktów programu polskiej masonerii po 1989 r. było wprowadzenie Polski do Unii Europejskiej. W. Markiewicz, mason obrządku szkockiego stwierdził w 1993 r. w swym referacie programowym (tzw. desce lożowej):


    „Czyżby nasz kraj potrzebował jakiejś moralnej Gwiazdy Płomienistej? Zapewne tej gwiazdy, która jeszcze przed końcem wieku będzie reprezentować Polskę na sztandarze Unii Europejskiej. Wolnomularstwo polskie przez swój humanizm, poszukiwanie prawdy i uczciwą pracę winno być jednym z ważnych ośrodków stabilizacji i postępu w tym kierunku. (…) Misterne przeobrażenia materii i orbity ciał niebieskich w Kosmosie wokół pierwotnego punktu eksplozji są w bezpośredniej analogii do Gwiazdy Płomienistej jako promieniującego środka naszej braterskiej unii. Naszą siłą grawitacji jest przyciąganie serc i umysłów do tej unii”.

    Adam Witold Wysocki redaktor Naczelny „Wolnomularza Polskiego” wydał w 1996 roku swego rodzaju odezwę do „braci masonów” zatytułowaną „Masoni i polityka”. W odezwie tej pisze: „Władze wolnomularskie wymagają, by bracia nie zaspakajali obywatelskiego sumienia przez samo tylko oddanie głosu. W okresie przedwyborczym wytężyć oni muszą siły dla oświecenia w duchu swych ideałów środowisk, w których żyją i pracują: nie wolno uchylać się od pracy agitacyjnej i technicznej, przeciwnie, choćby brat był człowiekiem bezpartyjnym, z własnej inicjatywy w okresie przedwyborczym do tej pracy winien stanąć tam, gdzie mu sumienie nakaże. Władze wolnomularskie zdają sobie sprawę z tego, że poszczególni bracia stają do pracy w różnych obozach politycznych. Fakt ten – mimo rywalizacji i walki stronnictw – winien być przedmiotem nie troski naszej, lecz radości”.

    Jakie ideały masońskie „bracia” mają upowszechniać w partiach politycznych, do których należą? Jakie elementy programu masońskiego wprowadzać do ich programów? A. W. Wysocki podkreśla, że chodzi tu przede wszystkim o masoński program zjednoczenia Europy: „potwierdza się konieczność tworzenia Europy kulturalnej, społecznej i politycznej, w atmosferze wzajemnego szacunku dla tożsamości jej członków. Idea europejska jest przecież osią tradycji wolnomularskiej!”.

    Co głosiła ta tradycja? Pisze o tym A. Nowicki Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Polski (masonerii tzw. obrządku francuskiego) w książce „Filozofia masonerii”. Nowicki zarysowuje tam masońską koncepcję „świata niedokończonego”, świata, który jest co prawda jakoś zapoczątkowany przez Boga, ale posiada wiele poważnych braków, niedociągnięć. Bóg musi być zatem uzupełniany i poprawiany przez człowieka (czytaj: masonów), który podejmując się tej roli zajmuje zarazem Jego miejsce.

    Nowicki prezentuje w książce doktryny największych masońskich ideologów. I tak np. dowiadujemy się z niej, że już Helvetius, członek paryskiej loży pisał w XVIII w. o…szkodliwości patriotyzmu. „Jeżeli sprzeczne interesy narodów – twierdził – utrzymują je w stanie wojny to wina patriotyzmu. Aby była miłość do ludzkości narody musiałyby za pomocą praw i wzajemnych układów zjednoczyć się niby rodziny wchodzące w skład państwa; interes poszczególnych narodów musiałby być podporządkowany dobru bardziej ogólnemu i miłość ojczyzny wygasając w sercach musiałaby rozpalić w nich miłość całej ludzkości”.

    Na początku XIX w. inny mason – Filip Buchez głosił, że „jest jedno tylko prawdziwe społeczeństwo, którym jest ludzkość. Ma się ona zjednoczyć w jedno państwo eliminując nacjonalizmy i posuwać się naprzód poprzez postęp, który jest rozwojem mocy, inteligencji i dobrobytu”.

    Z kolei Giordano Bovio, który poświęcił życie na zwalczanie Kościoła katolickiego mówił o zwycięstwie Religii Myśli, która „domaga się tylko tolerancji wszystkich doktryn, wszystkich kultów”. Realizacja wskazań tej religii miała doprowadzić do powstania Stanów Zjednoczonych Europy, a następnie ogólnoświatowego „Państwa Człowieka”. „Państwo Człowieka” będą budować i je zamieszkiwać jedynie prawdziwi ludzie. Nie każdy bowiem człowiek jest, według tego masona, człowiekiem. Ludźmi są wyłącznie istoty wolne, myślące w sposób nieskrępowany. Pozostali są na „przedludzkim stopniu ewolucji”. Tych przedludzi należy przekształcić w ludzi lub, zapewne, wyeliminować „z gry”. Jedynymi, według Bovia, normami „Państwa Człowieka” będą prawa człowieka.

    Jak należy przekształcać „przedludzi” w „prawdziwych ludzi”? Ano za pomocą „wychowania”. Nowicki podaje tu, między innymi, zasady wychowania Franza Henricha Ziegenhagena niemieckiego masona początku XIX w.

    Po pierwsze więc należy usunąć z kultury wszelkie nazwy i symbole, które dzielą ludzi na Żydów, chrześcijan, pogan, mahometan itd.

    Po drugie należy odrzucić metafizykę, a w szczególności „wymysły kapłanów i mnichów na temat istoty Boga, jego atrybutów, na temat Trójcy Świętej, (…) złych i dobrych duchów, (…) Opatrzności”.

    Po trzecie doprowadzić do tego, by ludzie nie uczestniczyli w „ceremoniach religijnych, procesjach, modłach, postach”.

    Po czwarte, „należy odrzucić charakterystyczną dla religii nietolerancję”, a więc w istocie odrzucić kierowanie się w myśleniu i postępowaniu pojęciami dobra i zła, prawdy i fałszu.

    Po piąte, należy odrzucić „wymysły” dotyczące wiecznych kar, czyli piekła.

    Po szóste, usunąć ze szkół i nauczania domowego wszystko to, co jest związane z religią.

    Po siódme, wyeliminować wszelkie próby godzenia rozumu i religii i wylansować tezę, że człowiek rozumny nie może być religijny.

    Po ósme, doprowadzić do tego, by słowa religia używano tylko dla określenia „splotu urojeń, przesądów i zabobonów”.

    Po dziewiąte, treści charakterystyczne dla religii powinny być w świadomości ludzkiej zastąpione treściami wypracowanymi przez nauki „o stosunkach społecznych”.

    Po dziesiąte, ludzie powinni odrzucić wszelkie religijne dogmaty i prawdy wiary, które należy zastąpić przez „to, co prawdziwe i trafne w pismach dzisiejszych filozofów”.

    Po jedenaste, doprowadzić do tego, by ludzie za najważniejsze uznawali prawa człowieka.

    Po dwunaste, „powalić” religię i „towarzyszące temu potworowi furie nacjonalizmu i nienawiści narodowej”.

    Po trzynaste, usunąć wszelkie wychowanie patriotyczne i na jego miejsce wprowadzić wychowanie, które będzie wpajać „miłość do Ojczyzny Światowej”.

    Aby tego wszystkiego dokonać trzeba, mówi Ziegenhagen, gospodarkę narodową przekształcić w „gospodarkę światową”.

    O tym programie pisze też, tyle, że bardziej ostrożnie, anonimowy mason w „Wolnomularzu Polskim”: „Godzi się przypomnieć raz jeszcze, iż w bieżącym roku obchodzimy 265-lccie masonerii polskiej, która od samego początku zaliczała się do krzewicieli idei wspólnoty duchowej o charakterze ogólnoeuropejskim. Braliśmy też pod uwagę obecne procesy integracyjne, w których uczestniczymy. Jako polscy masoni lat 90-tych opowiadamy się za Europą przepojoną atmosferą kultury społecznej i politycznej. Poprzez utworzenie loży „Europa” na Wschodzie Warszawy pragniemy mieć swój skromny udział w budowaniu Europy ludzi wolnych i wykształconych, wspólnej ojczyzny ludzi sobie równych, potrafiących wznieść się ponad przyziemne podziały, uznających się za braci ogarniętych wspólnym dążeniem do sprawiedliwości społecznej. Zgodnie z wolnomularską tradycją i wskazaniami Konstytucji Andersena, chcemy w ten sposób przyczynić się do budowy lepszego świata i lepszej przyszłości żyjących na nim ludzi. Jesteśmy zgodni co do tego, że ta Europa, do której dążymy, powinna być Europą w pełni demokratyczną. Uważamy przy tym. że w Polsce istotne jest także przybliżenie ludziom ducha europejskiego. Chodzi nie tylko o to, aby być członkiem tej nowej, zjednoczonej Europy, ale, abyśmy mieli także nasz wpływ na jej kształt i jej oblicze”.

    Zobaczmy, mowa tu już nic tylko o „tożsamości” członków Europy, ale również o „wspólnej ojczyźnie ludzi sobie równych, potrafiących wznieść się ponad podziałami”. Równych w jakim sensie? I kto tu ma być równy? Czy nie chodzi o to, aby równi byli katolicy i sataniści, normalne małżeństwa i małżeństwa homoseksualne? Co to znaczy „potrafiących wznieść się ponad przyziemne podziały”? Czy nie chodzi o to, że jak ktoś mówi, że jest katolikiem to jest

    zwolennikiem „przyziemnego podziału”? Czy nie chodzi o to, że taki „przyziemny podział” jest powodowany przez głoszenie, że jest prawda i dobro? „Przybliżenie ludziom ducha europejskiego”. O jakie przybliżenie i czego tu chodzi? Czy przypadkiem nie o to, co realizuje „Gazeta Wyborcza”?

    Adam Witold Wysocki stwierdza w rozmowie, która odbyła się w redakcji krakowskiego „Czasu”: „Jeżeli chodzi o realne wpływy wolnomularstwa to faktem jest. że Liga Narodów została założona przez ludzi w większości należących do masonerii. Masoni uczestniczyli także przy pracach związanych z powstaniem ONZ”. Uczestniczący w tej rozmowie redaktor Anatol Arciuch dopowiada: „Jednak Liga Narodów. ONZ i Wspólnota Europejska to przykłady, jak niewielka grupa ludzi może oddziaływać na losy świata. Przypomnę także, że w Jałcie tylko Stalin nie był masonem”.10

    Redaktor Witold Gadowski prowadzący tę rozmowę stwierdza w pewnym momencie: „Unia Europejska jest bez wątpienia pomysłem masonerii”. A. W. Wysocki udziela tu typowo masońskiego wyjaśnienia: „Trudno stwierdzić, czy rzeczywiście była to inspiracja masońska, można natomiast powiedzieć, że idea Stanów Zjednoczonych Europy czy też Wspólnoty Europejskiej jest zbieżna z celami masonerii zawartymi w konstytucji Andersona. W Strasburgu, który jest jedną ze stolic Zjednoczonej Europy, mieści się również siedziba Europejskiej Konferencji Masońskiej, która służy do likwidowania podziałów między samymi masonami”.

    W „Wolnomularzu Polskim” nr 3 Adam Witold Wysocki przeprowadza rozmowę z Wielkim Mistrzem Wielkiego Wschodu Francji Gilbertem Abergel. Rozmowa ta to swego rodzaju dopytywanie się o wskazówki i instrukcje. Tytuł jej jest znamienny: „Od Europy chorej – do Europy marzeń”. Wielki Mistrz Gilbert Abergel rozpoczyna swoją wypowiedź w sposób następujący: „Prawda, że to wolnomularze stworzyli dewizę „Wolność. Równość, Braterstwo”. Za sprawą ludzi doszło jednak do obniżenia wszystkich tych wartości. W imię wolności i w imię braterstwa powstały ideologie, które doprowadziły do zniewolenia ludzi. Niektóre z tych ideologii upadły. Te, które istnieją nadal, też przecież nie są idealne. Musimy więc rozpocząć walkę na nowo. Rozdział w postaci marksizmu został zamknięty. Trzeba tedy ponownie sięgnąć po ideały wieku Oświecenia. Był to wiek, w którym uznawano człowieka i jego sprawy za najważniejsze. To, co przedstawia się obecnie jako wartości fundamentalne, nie bardzo odpowiada ideałom masońskim”.

    Zauważmy, tak przy okazji, że Wielki Mistrz prezentuje typowo komunistyczny punkt widzenia (zresztą przyznaje, że komunizm posiadał masońskie korzenie): „Ideały są dobre, ale ludzie są źli, bo do nich nie dorośli”.

    W. Wysocki stwierdza na to: „Wróćmy jednak do Europy, nie tylko w nawiązaniu do nazwy loży, w której otwarciu Pan uczestniczył na symbolicznym „Wschodzie Warszawy”. Przez ładnych parę wieków idea wspólnoty europejskiej, rozumianej w sensie wspólnoty duchowej, kulturowej, cywilizacyjnej, przychodziła do Polski, między innymi – a w niektórych okresach głównie – z Francji. Niemałą rolę w krzewieniu tej idei odgrywali wolnomularze”.

    Wielki Mistrz stwierdza: „Masoni zawsze byli Europejczykami. Opowiadali się za Europą, ponieważ byli uniwersalistami. Zawsze marzyli o Europie. Przy czym nie chodziło im i nie chodzi o Europę w rozumieniu wspólnoty monetarnej, ale o Europę humanistyczną, kontynent dobrej współpracy między ludźmi. Wracając jednak do tego, o czym Pan wspomniał, o pomocy Francji i Wielkiego Wschodu Francji. Otóż określenia Wielki Wschód Francji nie należy rozumieć w sensie geograficznym. Słowo Francja uosabia w tym przypadku symbolicznie te treści, które są związane okresem francuskiej rewolucji czy też epoką Oświecenia, która, tak się historycznie złożyło, zrodziła się właśnie we Francji. Ponieważ jesteśmy zwolennikami uniwersalizmu, pragniemy upowszechnienia tych treści dla wszystkich. (…) Europa do jakiej zmierzamy, jest ciągle jeszcze w sferze marzeń.(…) w dalszym ciągu mamy w Europie do czynienia z ksenofobią nie tylko w wymiarze lokalnym”.

    W. Wysocki zadaje w tym momencie najważniejsze chyba, w całej rozmowie, pytanie: „Jakie stąd wnioski, np. dla polskich masonów?” Gilbert Abergel określa je w sposób następujący: „Nasi bracia z polskich lóż mają dziś tę samą misję krzewienia idei Wolności, Równości i Braterstwa, co i my. Wartości, o których mowa nie wolno utożsamiać jedynie z Europą Zachodnią. Nikt nie ma na nie prawa wyłączności, gdyż są niezależne od takich czy innych granic. Im więcej ludzi uzna je za własne, tym większe będą szansę, aby zwyciężyły ponad podziałami, fobiami czy istniejącą negacją.(…) Dlatego wszyscy wolnomularze, obojętnie czy żyją we Francji, czy w Polsce, muszą współdziałać, aby zbudować to. co my nazywamy Świątynią Ludzkości. Jest to wspólnym obowiązkiem Braci Polskich, podobnie jak i naszym, ponieważ jeżeli będziemy to robić sami, nie dojdziemy nigdzie”.

    Zobaczmy. Rozmawiający ze sobą masoni operują hasłami, słowami kluczami, za którymi kryją się całe doktryny. Te słowa klucze to nie tylko wolność, równość i braterstwo, ale także, a w istocie przede wszystkim „Oświecenie” i „francuska rewolucja”. Wciąż też wraca hasło „uniwersalizm”. Spróbujmy sobie do końca uświadomić, co proponuje nam Oświecenie i Rewolucja Francuska. Można by przecież na ten temat napisać całe tomy, tomy o indoktrynacji, nowym pogaństwie. deizmie, totalitaryzmie, gilotynach, eksterminacji inaczej myślących (choćby pogrom, wręcz ludobójstwo w Wandei). walce z Kościołem, w ramach której fizycznie eliminowano wszystkich tych, którzy byli dla niego ważni, głównie kapłanów. Jeśli pomyśleć, choć chwilę nad ideologią Oświecenia i Rewolucji Francuskiej to trzeba dojść do jednego wniosku, że ta ideologia jest identyczna z tym, co proponuje szatan. Humanizm Oświecenia, Rewolucji Francuskiej, masonerii to doktryna, która głosi – to człowiek jest Bogiem. Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji Gilbert Abergel nakazuje polskim masonom budować Świątynię Ludzkości i to ma być właśnie Unia Europejska. Świątynia Ludzkości to konstrukcja religijno-społeczno-polityczna, która zasadza się na „dogmatach” satanizmu.

    Wielki Mistrz przyznaje, że celem masonów jest upowszechnianie zasad „uniwersalizmu” i budowanie według nich nowej Europy. Termin uniwersalizm pasuje tu do doktryny, którą ma sygnalizować jak termin wolność do stalinizmu. Tu nie chodzi o uniwersalizm, ale o jedną, i tylko jedną, bardzo partykularną doktrynę, a mianowicie doktrynę, o której Różokrzyżowcy mówią, że jej twórcami są Duchy Lucyferów.16

    Wielki Mistrz mówi tu o podziałach, fobiach, ksenofobii, negacji mając wyraźnie na myśli, wskazuje na to cały kontekst jego wypowiedzi na ten temat, chrześcijaństwo ze szczególnym, wyraźnym, uwzględnieniem katolicyzmu.

    Na austriackim Kongresie Uniwersalnej Ligi Masońskiej, który odbył się w 1995 r. jej Światowy Wiceprezydent Wolfgang Łukasiewicz zwrócił się do wszystkich wolnomularzy o poparcie dla idei utworzenia Karty Europejskiej Tożsamości. Jak pisze A.W. Wysocki w „Wolnomularzu Polskim”: „Pomysł opracowania takiej karty zgłosił (…) na forum Parlamentu Europejskiego prezydent Republiki Czeskiej Vaclav Havel”.

    Projekt tego dokumentu został opublikowany w nr 8 „Wolnomularza Polskiego”. Z tekstu tego dowiadujemy się, między innymi: „Europejskie procesy cywilizacyjne. zapoczątkowane przez naszych przodków doprowadziły nas do tego stopnia rozwoju, ze wszyscy jesteśmy od siebie uzależnieni, i wszystko poczyna się zrastać w jedną całość”.

    W jego artykule 2 noszącym tytuł „Europa wspólnotą wartości” czytamy: „Ład ten opierać się musi na tolerancji, humanizmie i braterstwie? O jaki ład tu chodzi? W dalszej części tego artykułu stwierdza się: „Nawiązując do historycznych korzeni świata antycznego. oraz chrześcijaństwa, epoki renesansu i humanistycznych treści Oświecenia, nastąpił dalszy rozwój w kierunku ładu demokratycznego, opartego na powszechnym stosowaniu reguł podstawowych praw człowieka i systemie państwa. (…) Tym sposobem nasz kontynent stał się matką rewolucyjnych przeobrażeń w nowoczesnym świecie. (…) Różnorodność procesów rozwojowych w Europie oraz konieczność kształtowania wspólnej przyszłości spowodowała budowę wzajemnych stosunków międzypaństwowych na zasadach federalnych.(…) Tożsamość europejska warunkuje wolną wymianę osobową oraz wymianę idei i znajduje wyraz we wspólnej ochronie tych wartości”.

    Dalej „Karta” mówi o wspólnej konstytucji, systemie podatkowym itp. Artykuł ostatni określa to. co masoni uważają za szczególnie niezbędne, a więc katalogi praw zasadniczych, praw człowieka, praw socjalnych, obowiązujących zasad tolerancji, obywatelskich praw członków itd., uchwalenie konstytucji określającej ład federalny oraz ustanowienia wspólnego języka („Obywatelem Unii może być tylko ten, kto potrafi się porozumieć z innymi”), języka. który, jak wszystko na to wskazuje, byłby obowiązkowy.

    Jaką rolę w takiej Unii Europejskiej ma spełniać sama masoneria? Wydaje się to być oczywiste. Wypowiada się na ten temat były Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji Christian Pozzo di Borgo: „Rola wolnomularstwa poprzez myśli i czyny każdego z jego Członków, polega na wprowadzaniu w życie tych wartości, na nadaniu im spójności, na ich obronie, na ich rozwijaniu poprzez dostarczanie im elementów współczesnej myśli i doświadczeń. Wielki Wschód Francji uważa w końcu, że Wolnomularstwo w każdym Państwie powinno być uznane za autorytet moralny. /…/ Uważa on. także, że musi wypowiadać się wtedy, kiedy godne współżycie społeczne lub pokój bywają zagrożone przez akcje skrajnej prawicy lub akcje integrystów religijnych”.21

    I czy ktoś teraz powie, że masoneria nie jest antykościołem? Przecież przypisuje ona sobie te wszystkie funkcje, jakie powinien mieć Kościół i jakie posiadał w niektórych wiekach. Tylko, że masoneria buduje taki „pokój”, który może być zagrożony przez „akcje skrajnej prawicy” (czytaj: prawicy, która naprawdę jest prawicą) i „akcje integrystów religijnych” (czytaj: papieża czy katolików wiernych Chrystusowi).

    Czy Unia Europejska jest ostatecznym celem politycznym masonerii? Z artykułu 5 „Karty Europejskiej Tożsamości” dowiadujemy się, że „w dobrze rozumianym interesie Unii Europejskiej” leży otwarcie na te państwa, które „opowiadają się za europejską wspólnotą”. Ma to być „droga” do „pokojowego rozwoju naszego świata”.

    Sformułowania powyższe są dosyć mgliste, co nie oznacza, że nieczytelne. Wyraźnie bowiem jest tu zarysowana perspektywa powstania jakiegoś jeszcze większego, w równym stopniu integralnego, tworu państwowego czy ponadpaństwowego (federacyjnego). Pisze o tym, zresztą, w miarę szczegółowo, w piątym „Wolnomularzu Polskim” prof. Zbigniew Gertych. Stwierdza on, że problemy występujące w skali światowej może rozwiązać tylko „ruch propagujący utworzenie nowych ogólnoświatowych struktur demokratycznych rządzenia społecznościami świata”. Ruch taki. pisze prof. Z. Gertych. już istnieje. Powstał w 1958 r. i skupia obecnie 270 organizacji z 70 krajów z kilkuset milionami członków.

    „W latach sześćdziesiątych – stwierdza prof. Z. Gertych – idea światowego Rządu, Parlamentu i Konstytucji otrzymała poparcie od noblistów, byłych prezydentów, premierów, ministrów, światowej sławy naukowców, finansistów oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych. (…) Wśród nich znajduje się 10 osobistości z Polski. Przypadł mi zaszczyt być także członkiem Tymczasowego Parlamentu Świata. W 1968 roku Konwent Światowej Konstytucji obradujący w Szwajcarii i w Niemczech podjął prace nad Konstytucją Świata. W 1977 roku opracowany projekt Konstytucji dla Federacji Świata podpisało kilkuset uczestników. Od tego czasu miały miejsce międzynarodowe, spotkania, które przemieniły się w Tymczasowy Parlament Świata”.

    Jak wynika z informacji podanych przez prof. Z. Gertycha w 1978 roku powstało stowarzyszenie Federacja Świata. Stowarzyszenie to przygotowuje utworzenia światowego rządu. Federacja Świata ma, według jego planów, posiadać 5 stolic. Władzą ustawodawczą ma być Parlament Świata, który ma składać się z trzech ciał (House of People – Izba Gmin; House of Nation – Izba Narodów; House of Counsellers – Izba Doradców) i stanowić nadrzędną władzę nad Rządem Świata. Władza wykonawcza ma się składać z 5 członków Prezydium i gabinetu złożonego z 30 członków mianowanych przez Parlament Świata. Strukturę administracyjną ma tworzyć 30 ministerstw, urząd prokuratora i światowa policja.

    Unia Europejska w sposób wyraźny realizuje polityczne plany masonerii i program zgodny już nie tylko z jej ideologią, ale również z jej założeniami religijnymi. Nie bez powodu Kościół określił w swoim czasie masonerię jako „sektę będącą pomocnikiem szatana na ziemi”.
  • @kula Lis 67 12:13:53
    wydaje się, że to wszystko zostało juz wprowadzone, bądź jest na etapie wprowadzania. Oczywiście całe szczęście i jedyna ostatnia już chyba nadzieja : CZŁOWIEK MYŚLI, PAN BÓG KREŚLI...
    Oby tylko ludzie zwrócili się do Niego przez Matkę Boską bo inaczej czarno to widzę.
    Czego trzeba jeszcze? skoro takiego zbydlęcenia jak spuszczanie ludzi do kanalizacji jest jeszcze mało?
    Kiedy ludzie się w końcu ockną? Czy dopiero w tedy, gdy będzie już za późno?
  • @Jan Paweł 16:23:04
    Juz bylo..w Warszawie ..jak opowiadal mi prof R. Gerlach bibliotekarz wieloletni Berkeley...kiedy podczas okupacji szykowali i znakowali przejscia kanalami, zszedl do kanalow razem z czlonkami Organizacji kanalarzami, ktorzy prowadzili go po tym labiryncie…
    Pod gumiakami czul ze cos chrzesci….zapytal starszego kanalarza co to jest...ten nic nei mowiac wzial szufle kanalarska przejechal nia po dnia scieku I podniosl ..na szufli lezaly malutkie kosci dzieci.....
    Przezegnal sie i powiedzial; tego pelno pod Warszawa...i za to Warszawa zaplaci...BOg upomni sie o swoje niewiniatka.....
    Powszechnie wierzono ze Powstane Warszawskie bylo kara Boza , za wlasnei rozpuste i dzieciobojstwo jakie szalalo w okresie miedzywjennym a i wczesniej......
  • @RomanKa 04:04:20
    Cały czas o tym trąbię. Proszę porównać te dwa filmy.
    Tutaj:
    https://www.youtube.com/watch?v=SKHGlZS8rK0&t=15s
    Matka Boska ostrzega, myślę, że nie tylko Warszawiaków. Natomiast tutaj : https://www.youtube.com/watch?v=XuOI8alz1s0
    ktoś bardzo pięknie pokazał skutki nieposłuchania tego apelu Matki Boskiej.

    A jak ta sytuacja wygląda dzisiaj? Rozpusta jest większa czy mniejsza? z tą pornografią w kioskach? z tym demoralizowaniem już nawet dzieci w przedszkolach? z nauką nakładania prezerwatywy i pozycji seksualnych w szkołach, tym całym gender, love parade (gdzie rozpusta po bramach i krzakach sięga już zenitu), itd, itp?
    Jak my współcześni wyglądamy w tej materii obecnie?
    Na co my zasługujemy?

    Dziękuję za te cenne uzupełniające informacje i pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031